Piękne wybrzeże, błękit morza i urokliwe uliczki wywarły na nich niesamowite wrażenie. Po leniwym weekendzie na plaży postanowili zwiedzić parki przyrodnicze Dalmacji. Karolina nie wiedziała, że Paweł przygotował dla niej wyjątkową niespodziankę.
Park Narodowy Krka polecił im przewodnik. Okazało się, że terytorium parku narodowego jest jednym z najbardziej znanych pamiątek naturalnych Chorwacji. Park obejmuje dolny bieg rzeki Krka wraz z jeziorami i siedmioma malowniczymi wodospadami o łącznej wysokości ponad 45 m. Do parku para dotarła łodzią z miejscowości Skradin. Tam zwiedzili najważniejsze punkty widokowe i przeszli się wyznaczoną trasą. Ukoronowaniem spaceru była kąpiel pod jednym z wodospadów.
Park Narodowy Jezior Plitwickich od zawsze był niekwestionowanym punktem na liście ich chorwackich marzeń. Przekonali się, że nie bez powodu został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wybrali jedną z czterech tras i rozpoczęli czterogodzinną podróż – autobusem, na piechotę oraz stateczkiem przez jezioro. Docenili urok, czar i mnogość barw, które stworzyła natura. Otoczeni bujną zielenią, spacerując wąskimi dróżkami wzdłuż jezior, wsłuchując się w szum turkusowych wodospadów dotarli do największego wodospadu w parku.
Tam Paweł opowiedział historię, o tradycyjnych chorwackich weselach, które mają miejsce pod wodospadem w maju. Dlatego właśnie Velky Slap wybrał, aby zadać jej to najważniejsze pytanie. Uklęknął i zapytał: „Czy chcesz spędzić ze mną resztę życia?”. Karolina miała łzy w oczach. Oczywiście wszystko skończyło się szczęśliwie, ona się zgodziła, a pierścionek pasuje idealnie. Chwilę później tłum turystów bił brawo kolejnym narzeczonym, którzy składali przysięgę pod wodospadem.
Aby uświetnić wyjątkowy dzień ich zaręczyn, Paweł zabrał swoją narzeczoną, do pięknego miasta, jakim jest Zadar. Zwiedzili zabytkowe stare miasto, które znajduje się na półwyspie i otoczone jest grubymi murami. Potem zjedli kolację we włoskiej knajpce tuż przy zatoce. Ten dzień z pewnością zapamiętają na całe życie.

